Sign in to follow this  
Followers 0
Shinzuke

Rozdział 9: Orcza wioska cz2

Po zniszczeniu wszystkich pochodni, w orczej wiosce zapanował kompletny mrok. Nie było nic widać poza ciemnością, jako że posiadałem umiejętność walki w cieniu, byłem wstanie poruszać się bez problemu.

 

Dlatego też ruszyłem do ataku, do wyeliminowania całej wioski. Dzięki temu na pewno uda mi się zwiększyć swój poziom, i to bardzo szybko.

 

Wchodząc do jednego z domów, poczułem potworny odór. Jebało trupem, myślałem że z wymiotuję.  Lecz się przemogłem i ruszyłem w stronę łóżek.

 

Ciach – Ork zabity. Jeden po drugim umierał błyskawicznie. Zwłaszcza że, wykonywałem to podczas ich snu.

 

Po pewnym czasie usłyszałem w głowie powiadomienie, które informowało mnie że awansowałem już drugi raz. Byłem zadowolony, było to błyskawiczne zdobywanie poziomu. Zwłaszcza że pozostało mi do zabicia jeszcze spora ilość orków.

 

Podczas zabijania orków, dom po domu. Zbierałem wszystkie potrzebne przedmioty. Zwłaszcza monety, które będę mógł wykorzystać na pobyt w stolicy.

 

Zebrałem już sporą ilość złotych monet, na oko było ich koło czterdziestu, zacząłem się uśmiechać, i ruszyłem dalej. Eliminacja orków była prosta i przyjemna, gdyby nie ten odór. Oni naprawdę chyba się nie myją.

 

Po trzygodzinnej bieganinie po wiosce, wyeliminowałem wszystkich, lecz został mi jeden dom. Był on największy o bardzo imponującym wyglądzie. Musi tu spać władca tej wioski. Orczy król.

 

Podchodząc starałem się nie robić żadnego hałasu, nie wiem jaką władze posiada ich król. Ale zapewne jest bardzo silny, co może się dla mnie źle skończyć.

 

Dlatego postanowiłem, zobaczyć moje okno statystyk, i rozdysponować dostępne punkty, żeby posiąść większą siłę. Zawsze będę mieć większą szanse na przetrwanie.

 

Posiadałem 30 punktów statystyk, mam już 11 poziom, można powiedzieć że jest to bajka. Więcej nie mogłem sobie wymarzyć w tak krótkim czasie.

 

Od razu postanowiłem je rozdysponować.

Inteligencja: 8 à 18

Wytrzymałość: 5 à 15

Siła: 5 à 15

 

Imie:

Syrin Gotw

Zdolność:

Władca Nekromancji

Wiek:

17

Poziom:

11(254/31.000)

Punkty życia:

650

Energia(mana)

850

Siła ataku z broni:

81

Siła ataku z magii:

115

Siła:

15 punktów

Wytrzymałość:

15 punktów

Inteligencja:

18 punktów

Zręczność:

7 punktów

Punkty rozwoju do rozdania:

0

 

Teraz moja siła była naprawdę wysoka! Moje życie zmieniło się w tak dużym stopniu!  Teraz będę wstanie wytrzymać większe obrażenia! Od razu ruszyłem na dom Władcy Orczej wioski.

 

Wchodząc do środka można było wyczuć paskudny odór, lecz sporo rzeczy które tam się znajdowały zdawały być się dosyć cenne. Naszyjniki, Meble, Miecz, Zbroje i innego rodzaju przedmioty, było ich tu pełno.

 

Dochodząc do schodów byłem wstanie wyczuć dziwną energię. Prawdopodobnie to energia którą dysponuje władca orków. Nie wiedziałem czy mam ryzykować i iść dalej, czy zrezygnować z próby mordu.

 

Jedno było pewne, gdy tylko władca orków zobaczy że cała jego ludność wioski została wymordowana, będzie poszukiwać zemsty. Dlatego też, postanowiłem postawić wszystko na szali i kontynuować ubój.

 

Po chwili znalazłem się w górnej części domu władcy orków. Na tym poziomie było jeszcze więcej rozmaitych skarbów.

 

Wchodząc do wielkiego pomieszczenia, mogłem zobaczyć wiele ledwo żyjących kobiet, które leżały w negliżu. Prawdopodobnie były to kobiety przeznaczone do masowej orgii dla władcy orków. Co za obrzydlistwo.

 

W moich oczach pojawił się smutek, wspomnienia palącej się wioski, martwych rodziców zaczęły pokazywać się w głowie. Byłem pełen złości. Jedyne czego teraz pragnąłem to zabić wszystkich którzy mają złe myśli, które czynią same zło.

 

Zmieniłem się w nocnego rzeźnika. Postanowiłem zabijać każdego. W tym władcę orków.  Dlatego wszystkie kobiety które leżały w negliżu, z których życie zaczynało powoli ulatywać, zabiłem. To był mój akt miłosierdzia dla nich. Nic innego nie mogłem dla nich zrobić.

 

W tej chwili moja złość stawała się jeszcze większa, a chęć zabicia władcy była jeszcze większa. Chwyciłem włócznię które byłą oparta o ścianę. Ukucnąłem po czym delikatnie wyskoczyłem rzucając włócznie prosto w głowę śpiącego władcy orków.

 

Udało się, włócznia wbiła się w głowę orka.

 

Ork umarł, a ja otrzymałem powiadomienie.

 

„Gratulację, zabiłeś Władcę orczej wioski – punkty doświadczenia +10.000”

 

Zaraz po tym, chwyciłem jakiś miecz, i zacząłem ćwiartować ciało władcy orków, na kilka części. Po czym wrzuciłem je do pobliskiego świńskiego łajna. Potem powiedziałem głośno „Niech śmierdzi w spokoju” po czym zacząłem zbierać wszystkie przedmioty w jedno miejsce. Cel główny > Zrabować wszystko co może być sprzedane.

 

Ta noc byłą dla mnie męcząca, wybijając całą wioskę orków do zera, wymęczyło mnie. Musiałem odpocząć.

 

 

 

 

---------------------------------------

Powiem że tak średnio chciało mi się dodawać rozdział, no ale ile można was tak trzymać w oczekiwaniu hehe :D

Powiedział bym że jestem jebanym chujem, ale nie będę sam siebie obrażać. Ale pamiętajcie by nie zapomnieć. xD

 

 

 

 

 

Bez nazwy-1.png

13

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akcja marketingowa robi wrażenie ;)

 

0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Idę sobie podciąć żyły kromką chleba.

0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zabić czy nie zabić

 O to jest pytanie.

0

Share this post


Link to post
Share on other sites

przydała by się opcja niemusowania 

0

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 10.01.2017 o 18:47, Shinzuke napisał:

Rozdział 9 już w krótce!

I tak oto to wkrótce nie nadchodzi :D

0

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Tomaszek napisał:

I tak oto to wkrótce nie nadchodzi :D

To w końcu @Shinzuke jest

:dance:

0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za rozdział, nasz elfik sam zamienia się w tego złego :D

Dnia 10.01.2017 o 18:47, Shinzuke napisał:

To był mój akty miłosierdzia

według mnie powinien być "akt miłosierdzia" albo jak chciałeś w liczbie mnogiej "To były moje akty miłosierdzia" xD 

0

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Seft napisał:

Dzięki za rozdział, nasz elfik sam zamienia się w tego złego :D

według mnie powinien być "akt miłosierdzia" albo jak chciałeś w liczbie mnogiej "To były moje akty miłosierdzia" xD 

A tam zmienia się, dojrzewa :D

0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 0

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.