Pan Zagadka

Twórca
  • Content count

    146
  • Punkty

    3,310 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Pan Zagadka last won the day on February 8

Pan Zagadka had the most liked content!

Community Reputation

195

5 Followers

About Pan Zagadka

  • Rank
    Wojownik
  • Birthday December 12

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

465 profile views

Profile Song

  1. Czy ten potomek będzie mieć na imię Tomek?
  2. Dzięki za rozdział Czy to Shiro?
  3. Poprawione
  4. Ciii
  5. Z rozkazu @Seft dodaję rozdział. Zachęcam do komentowania i wyrażania swojej opinii. Gdy tylko wróciliśmy do wioski podbiegł do mnie robot dowodzący z dość nieciekawą wiadomością a mianowicie powiedział mi że zmierza na nas wojsko królestwa elfów które dotrze do stolicy wciągu dwóch dni. Rozkazałem robotowi by przekazał tą wiadomość robotowi ze stolicy który ma zawiadomić Erie o sytuacji i przygotować wszystkie roboty do obrony. Gdy rozmyślałem nad najlepszą obroną przybiegł do mnie jeden ze zwiadowców który miał chyba na imię Areon. (Shadow): "Areon tak? Jakieś wieści?" (Areon): "Jestem zaszczycony że pamięta Pan moje imię. Tak mam dobre wieści pojmaliśmy wrogi oddział zwiadowczy" (Shdow): "Zaprowadź mnie do nich" (Areon): "Tak jest" 15 minut później Gdy weszliśmy do więzienia bo takie tu jest, zauważyłem pięciu elfów klęczących ze związanymi rękami. Stanąłem przed nimi i powiedziałem. (Shdow): "Witajcie w moim królestwie. Powiedzcie mi wszystko o co was zapytam a może przeżyjecie" Jeden elf w odpowiedzi powiedział. (Elf): "Wal się!' Ahh już na start są nie mili. Stworzyłem rewolwer i przyłożyłem mu lufę do czoła. (Shadow): "Pozdrów ode mnie swojego boga" Po skończonym zdaniu strzeliłem. Pocisk przebił się na wylot jego czaszki i wbił się w kamienną podłogę. Podszedłem do następnego elfa który był bardzo przerażony. (Shadow): "Ile liczą wasze wojska" (Elf1): "dwwaa..." (Elf2): "Nic mu nie mów!" Wystrzeliłem w Elfa który przed chwilą się wyrwał i padł martwy. (Elf3): "jestem dowódca tego oddziału wypuść moich ludzi a wszystko tobie powiem" (Elf4): "Haru nie możesz zostaniemy wszyscy do końca" (Haru): "Nie Keol jestem waszym dowódca i zrobię wszystko żebyście przeżyli" Podczas gdy oni się kłócili ich towarzysz zemdlał ze strachu, ahh jakie on ma słabe nerw. (Shdow): "Zamknąć mordy! Jeżeli chcecie żyć to powiedzcie ile liczą wasze wojska i jak do kurwy nedzniej są już tak blisko nas" Po chwili odezwał się ich dowódca zrezygnowanym głosem. (Haru): "Nasze wojska liczą 20000 z czego 5000 to magowie, 5000 łucznicy i 10000 rycerzy. Dostali się tak blisko tylko dla tego że nasi magowie otworzyli portal. Proszę oszczedź resztę moich podwładnych" (Kaol): "Haru..." Dwadzieścia tysięcy. Ciężko będzie mamy tylko 100 robotów bojowych i jednego wurma. Wurm powinien zabić przynajmniej 2000 wrogich jednostek zanim padnie. Chwila co to za hałas. Po chwili wpadła do nas Shanell i powiedziała. (Shanell): "Shadow! Atakują nas" Zanim wybiegłem rzuciłem do robota walczącego w zwarciu. (Shadow): "Zamknij ich w celi i pilnuj" Gdy dotarliśmy do północnej bramy widziałem już konnice wroga która szarżowała już na nas. Postanowiłem zrobić coś głupiego. A mianowicie uklękłem na jedno kolano i połączyłem łańcuchy z cierniami które posłałem pod ziemią na całe pole na którym znajdowali się wrogowie wyrosły czarne róże. Gdy wszyscy byli w zasięgu aktywowałem mój atak i róże zmieniły się w wielkie kolce przebijając wszystkich jeźdźców. Dalszych wydarzeń nie pamiętam bo zemdlałem.
  6. A na co cieniowi dusza
  7. Do na teren jej Dziena za rozdział
  8. Tyle uczuć zostało umieszczonych
  9. Panie krecie rozdział dodaj
  10. demony

    Dzięki za rozdział
  11. W ruinach znajduje czarną wieżę A tak na serio niech znajdzie jakąś starą biblotekę w ruinach z wiedzą magiczną
  12. demony

    Jakiś koteł wredny koteł
  13. Nawet ciekawa mort
  14. No spoko tylko że to miał być jego wygląd z twórcy