• Announcements

    • Shinzuke
    • Shinzuke

      Bliźniacze Smoki - Informacja   01/29/2017

      Witam, jak widzicie zacząłem znów pisać rozdziały. Jeżeli chęci i wyobraźnia dalej będą takie jakie są, to na pewno w najbliższych dniach będziecie mieli co czytać jeżeli chodzi o Bliźniacze Smoki.    Dziś dodałem Rozdział 144: Chwila prawdy – Moc Boga Zła cz2   Co do Tsuny, to nie wiem, podobno coś napisał, ale kiedy doda musicie już pytać się go.    Rozdział 145 kiedy będzie? Hmm, szczerze to mam praktycznie napisany cały rozdział już. Ale kiedy go dodam to się jeszcze zobaczy, zależy od aktywności, czy się będzie opłacać :-) 

Shinzuke

Władca Nekromancji
  • Content count

    260
  • Points

    5,455 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

266

3 Followers

About Shinzuke

  • Rank
    Władca Nekromancji, Król Wszystkiego.
  • Birthday 03/15/1994

Informacje

  • Płeć Mężczyzna

Recent Profile Visitors

539 profile views

Profile Song

  1. Dokładnie, wygodniej będzie robić. + Efekt będzie inny bo jedna budowla będzie zakończona a zaczniemy drugą
  2. Żeby inni z poza forum mogli znaleźć serwer i ewentualnie wejść ;p
  3. Nazwa Serwera: Polski Smok Grę pobieramy na Steam, za darmo bądź zakupujemy wersję pro, kto jak woli. Admini: RedKrab,Pawełek,Shinzuke,Kyo. Więcej informacji dowiecie się w grze ;0
  4. Nie inne są jeszcze przez shina niezauwazone, nieosiagalne
  5. Po krótkiej chwili, w głowie Shina pojawiło się kilka umiejętności, bez zastanawiania się od razu sprawdził co to za umiejętności, do czego one służą i jak działają. „Władca Grawitacji” W obrębie 100 metrów w koło osoby używającej, możemy kontrolować grawitację za pomocą mrocznej energii, siła grawitacji staje się silniejsza wraz z siłą mrocznej energii użytkownika, umiejętność należy do pradawnych, jednej z zaginionych której nikomu nie udało się odnaleźć, a na świecie posiadało ją zaledwie dwóch użytkowników. Shinzuke zaczął się głośno śmiać. Po czym powiedział – żaden użytkownik nie będzie mógł mnie zaskoczyć gdy będę używać tej umiejętności, władza absolutna wkoło 100 metrów od mojej osoby, bajka, teraz będę sobie na spokojnie szedł podczas walki prosto do bossa hahaha. Kolejną umiejętnością którą uzyskał Shinzuke, była to troszkę bardziej wyrafinowała umiejętność. „Władca duszy” Dzięki tej umiejętności, możemy swobodnie przemieszczać swoją dusze do innych istot martwych, ewentualnie tych którzy podupadli psychicznie. Umiejętność została stworzona z powodu zabezpieczenia jej mistrza na wiele przeróżnych zasadzek, w których próbowano go zabić, lecz nie zdołali bo dzięki tej umiejętności, zawsze mógł przeżyć i wcielić się w inna postać, ptak,wilk,człowiek, czy inna bestia. Mina Shina byłą bezcenna, manipulacja własną duszą dawała wiele możliwości. Pierwsze co wpadło Shinowi do głowy, był pomysł modyfikacji jego duszy, było to możliwe, ale ryzyko wynosiło 100% bo Shin, nie wiedział czy ów operacja może być w ogóle możliwa, no ale jeżeli mu się uda, na pewno zyska coś, co wzmocni go, a na pewno jego duszę. Kolejną umiejętnością jaką Shin uzyskał była to dosyć ciekawa i bardzo przydatna umiejętność. „Pieczęć Bariery” Umiejętność ta, pozwala na położenie bariery w okolicznym miejscu, żeby barierę uruchomić potrzebne są pieczęcie, które będą się ze sobą łączyć i tworzyć barierę na powierzchni którą będą otaczać, im większa przestrzeń tym więcej pieczęci jest potrzebne. Wtedy barierę mogą przekroczyć tylko osoby naznaczone, specjalnym paktem. W końcu! Coś co pozwoli mi stworzyć pewnego rodzaju ochronę dla klanu smoków! Nikt nieproszony się nie wkradnie i nie zrobi nam niepotrzebnego zamieszania zabijając moich ludzi – Powiedział Shin głośno się śmiejąc, Bóg zła to widząc, miał mieszane uczucia, był strasznie zdziwiony tym jaki charakter posiada człowiek. I ostatnia z zakazanych technik, była to już nad wyraz wyrafinowana technika, której każdy będzie zazdrościł Shinowi, Bóg Zła przekazał mu tę technikę bo wiedział że na pewno uda mu się ją opanować i rozwijać. Dzięki czemu zyska potężną moc, jaką nawet mu się nie udało. „Rozwój” Dzięki tej umiejętności, możemy rozwijać nasze wrodzone zdolności. Umiejętność ta jest umiejętnością lewelującą, czyli taką którą możemy rozwijać. (Poziom 1) Na tym poziomie, jesteśmy wstanie przejąć wrodzone zdolności różnych istnień, chociażby orków „Siła” czy „Wilków” Szybkość. Gdy będziemy mieli dwie umiejętności podobnego atrybutu, istnieje możliwość ich fuzji, dzięki czemu możemy zyskać większą moc, niż podstawowe. Dzięki temu możemy tworzyć też nowe umiejętności, których nie udało się stworzyć nikomu na świecie. Haha – Shinzuke zaczął się śmiać, ta umiejętność była dla niego idealna, dzięki niej jego rozwój będzie postępować w ogromnym tempie, im więcej stoczy pojedynków z bossami, jego siła wzrośnie kilkukrotnie, i ciężko będzie znaleźć dla niego równego przeciwnika. Była to ważna umiejętność, dzięki której mógł być wstanie w końcu pokonać smoka. Zemsta ta musi być dokonana – Powiedział Shinzuke zagryzając usta patrząc gniewnie w sztuczny horyzont sztucznego swiata. Boże zła, powiedz mi, na jakim poziomie posiadałeś umiejętność „Rozwój”. Bóg chwilę pomyślał, po czym odpowiedział „3” Bowiem, rozwinięcie tej umiejętności nie jest proste i trzeba naprawdę przejść wiele rzeczy by ją rozwinąć, ale powiem jedno. Dzięki niej twoja siła wzrośnie ogromnie. Sam fakt posiadania mocy Boga Tworzenie… Czuję że przyszłość świata będzie dosyć ciekawa. Shinzuke – To na pewno, powiedz mi jeszcze boże – Walczyłem może ze Smokami? Bóg Zła – Smoki? Hoo, to one jeszcze żyją? Tak, walczyłem, są wytrwałe i posiadają smocze moce, ale nie były dla mnie konkurentem, gorzej ich władczynią… Ona była silna, ale też byłem silniejszy. Bynajmniej nie chciała ze mną walczyć nigdy więcej. Więc jeżeli żyje, to kto wie, może mnie przerosła… Shinzuke – Hoo ich władczynią? Ciekawe! Hahaha muszę ją spotkać, może jak pokonam smoki, to ją sprowokuje i będzie chciała się zemścić? Bóg Zła – Głupcu, nie ryzykuj, dla niej zabicie Cię będzie tak jak zgnieść robaka. Twoja siła potrzebuje wielu lat monotonnego treningu, i tak nie wiadomo czy uda Ci się ją pokonać. Shinzuke – To się jeszcze okażę.
  6. Niby tak, ale to ogólna informacja jak to działa, chodzi np o osoby nie będące smokami ;p
  7. Po tym, jak dziwna postać zadała już dwa pytania, przeszła ona do trzeciego i ostatniego pytania, które miało przeważyć czy Shinowi uda się zdobyć tę moc, czy też nie. Dziwna istota spojrzała z bardzo zuchwałym uśmiechem i przeszła do kolejnego pytania. Pytanie numer 3: Jeżeli zdobędziesz moją moc, moc, która może tworzyć i dać życie wieczne, obiecasz, że nie staniesz po stronie zła, a będziesz wiódł życie osoby sprawiedliwej? Shinzuke słysząc dziwne pytanie, był troszkę oszołomiony, Bóg Zła, dziwna istota, i takie pytanie? Nie miał bowiem wyjścia jak tylko odpowiedzieć na to pytanie. Odpowiedź: Obiecuję, ale jeżeli trafi się osoba, która będzie chciał mnie w jakiś sposób zranić, oraz zranić mi bliskie osoby, nie patrząc na wszystko, zabije, zmiażdżę, unicestwię, a jak będzie potrzeba, i jego złe nasiono zostanie w jego rodzinie, ich też wyeliminuje. Zgładzę co do ostatniego ziarna. Dziwna istota, słysząc tę odpowiedź, był w szoku, spodziewał się, że Shinzuke tak odpowie, ale zdanie co o ziarnie, oszołomiło go, przez co był w szoku. *Pac, Pac* Po chwili Shinzuke usłyszał oklaski, były to oklaski, które dawała mu dziwna istota, po czym do niego powiedziała. - Muszę przyznać, jesteś bardzo intrygującą osobą, spodobałeś mi się, udzielę Ci swojej mocy. Pamiętaj, lecz gdy spotkasz istoty zła, które mają się za bogów świata, nie wspominaj im o swojej mocy, bo ich zawiść może spowodować do tego, że zanim ich przerośniesz, zabiją Cię w bezwzględny sposób. Shinzuke – Dobrze, będę pamiętać, a teraz powiedz mi co to za moc. Dziwna istota – Moja moc, jest dosyć oryginalna, dzięki niej Siłą człowieka, jak i Jego wytrzymałość wzrasta, gdy osiągniesz, chociażby szczyt wytrzymałości, staniesz się nieśmiertelny, nigdy nie umrzesz, a twoje starzenie zatrzyma się w wieku osiągnięcia szczytu wytrzymałości. Natomiast siła, gdy będziesz już, choć w połowie drogi, będziesz mógł bez trudu dźwigać 10.000 ton ciężaru. A twoje ciosy będą śmiertelne nawet dla tych z poziomem półbogów. Szczęka Shina była rozchylona, natomiast jego oczy były wielkości pięciu złotych, widać było po nim, że moc go podnieciła, co też rozbawiło dziwną istotę. Shinzuke – Więc to tego rodzaju moc dostane, idealnie, właśnie taką moc lubię, być odpornym na wszystko i niszczyć każdego swoją pięścią – ahahaha. W tym momencie dziwna istota wykonała kilka dziwnych znaków, naznaczając przy tym Shina, po krótkiej chwili do mózgu shina zaczęło napływać tysiące informacji o świecie, o nowej mocy oraz o tych, przed którymi musi się strzec. Było to bardzo dziwne, Shinzuke nie spodziewał się, że w taki sposób można przekazać komuś informację, przez co nie musi się ich uczyć i zapamiętywać. Bardzo ciekawa technika. – Stwierdził Shin, uśmiechając się do dziwnej istoty. „Moja moc, jest już twoja, wszystkie informacje, jakie posiadałem o świecie, dałem Ci, Wykorzystaj je w dobry sposób. Reszta należy do Ciebie wszystkie moje techniki”. Po wypowiedzeniu tych słów dziwna istota znikła niczym rozproszony dym. Wtedy też, Shin został przeniesiony do swojej świadomości, po czym obudził się ze stanu medytacji, Bóg zła zauważając to, był w szoku, była to pierwsza osoba, której udało się wrócić cało z tej wyprawy dusz. Shin – Więc to tak zaplanowałeś Boże Zła? Bóg Zła – Cóż, nie spodziewałem się, że tobie uda się przejść tę próbę, ale jeżeli udało Ci się, to znaczy, że odziedziczyłem moc boga stworzenia, a ja bóg zła, ofiaruje Ci zatem moje umiejętności, z którymi będziesz w stanie zrobić sporo. Shin – Co to za umiejętności? W tej chwili Bóg Zła użył dziwnej umiejętności, co niejaki bóg stworzenia i dał Shinowi informacje o jego umiejętnościach od razu do jego mózgu, co ułatwiało naukę, bo wszystko było przedstawione co i jak, a co najlepsze, nikt nie mógł wykraść tych technik. -------- Sorki że ostatnio przestałem znów wrzucać rozdziały, postaram się znów wrócić do tego stanu że przynajmniej jeden rozdział dziennie
  8. Shinzuke schylił się do miski, w której znajdowało się piętnaście kropli krwi Boga Zła, po czym usiadł w pozycji medytacji i wypił haustem wszystkie piętnaście kropli krwi. Przez krótką chwilę Shinzuke nie wyczuwał żadnych zmian, lecz po kilku sekundach, czuł że jego ciało zaczyna się coraz bardziej męczyć, do tego jest bardzo rozpalone. Po kolejnych kilku sekundach Shinzuke zaczął coraz ciężej oddychać, nie wiedział co ma robić, starał się uspokoić medytując, ale nie był wstanie się na tym skupić w ogóle, jego rytm został całkowicie rozbity. W tym samym czasie Bóg Zła patrzył na Shina z wielkim skupieniem „Teraz się okaże czy będziesz wstanie posiąść moją moc, jeżeli mu się uda zyska coś czego nawet mi się nie udało” – Powiedział po cichu, tajemnica która wiązała się ze zdobyciem mocy, wnosiła coś czego nawet sam Bóg Zła nie był wstanie uzyskać. W tym samym czasie, Reksio który był w twierdzi smoczych wojowników, nagle poczuł że coś jest nie tak, jako że w pewien sposób był połączony z Shinem, poczuł że Shin jest w niebezpieczeństwie, gdy próbował się skomunikować ze swoim panem, otrzymał odpowiedź „Wszystko dobrze, trenuje nie przeszkadzaj Mi”. Shinzuke nie miał innego wyjścia, musiał spławić Reksia, to co się tutaj wydarzy nie może być wyjawione nikomu, nie wiadomo jakie niebezpieczeństwo mogłoby przyjść wraz z tymi informacjami o Bogu Zła. Bul był coraz silniejszy, krew w żyłach Shina była gorąca jak lawa, a całe jego ciało zaczęło wydzielać coś na po dobę pary wodnej. Bóg Zła w spokoju obserwował tą sytuację, w milczeniu mówiąc że da radę, że mu się uda – wspierał Shina. Shinzuke natomiast w danej chwili wszedł w dziwny stan, jak by to była jakaś iluzja, a w tej iluzji ukazała mu się dziwna postać. - Człowiek? To człowiek! Ahahaha kolejny mierny człowiek próbujący zdobyć moją moc! Shinzuke powiedział do dziwnej osoby – Kim jesteś? - Przychodzisz do mnie i pytasz się kim jestem? Co za bezczelność! Shinzuke w tej chwili był w delikatnym amoku, nie wiedział kim jest ta osoba, ani Bóg Zła o tym go nie poinformował. Shin – Tak, przyszedłem tu, bo powiedziano mi że jak zdam ten test to zyskam moc, moc z którą będę wstanie wznieść się na szczyt świata – Odpowiedział bez krzty jakiejkolwiek niepewności. - Czekaj, Czekaj już wiem jak tu się dostałeś ahaha, ten bachor zwący się „Bogiem Zła” Cię tu przysłał? Ahaha, a to niezły z niego nicpoń! To prawda, możesz zyskać tu potężną moc, ale żeby ją zyskać, będziesz musiał po prostu odpowiedzieć mi na kilka pytań. Od razu ostrzegam, każde zawahanie, każde zastanawianie się, wszystko będę widział. Nie będziesz wstanie mnie oszukać, gdy uda Ci się zdać mój test ofiaruję Ci moją moc. Shinzuke – Co to za pytnia? - Haha, są one proste ale to jak odpowiesz na nie, zależy już tylko i wyłącznie od Ciebie. - Dobra, pierwsze pytanie: Po co Ci moja moc? Shinzuke słysząc pytanie odpowiedział natychmiastowo i wprost „Chcę być silny, żebym mógł zabić więcej niż jest mi to dane”. Tajemnicza istota słysząc odpowiedź, była rozbawiona. Nie wyczuła w tym co Shinzuke mówił ani krzty zawahania czy też fałszu. On faktycznie chciał tylko zabijać. - Drugie pytanie: co zrobisz gdy spotkasz demona zwanego „Belbelionem” Shinzuke wsłuchał się, nazwa przypomniała mu szatana, dlatego też od razu odpowiedział, zrobię to co najlepiej umiem, będę z nim walczyć na śmierć i życie. Nie ważne czy będzie bogiem,smokiem,diabłem czy kimkolwiek. Tajemnicza postać, pomyślała chwile, i zaczęła się głośno śmiać, była chyba jedyna osoba która nie wiedziała co to belbelion. Co najlepsze, jest to mała papuga, ale dziwna istota nie mogła się powstrzymać, i zadała Shinowi takie pytanie. Nie ujawniając mu tego.
  9. Musi być zabawnie,smutno i tp :C inaczej było by nudno nie to że Shin jest głupi
  10. Shinzuke podszedł i ustał naprzeciw kreatury. Boże Zła, jak sądzisz, mam zabijać tę dziwną kreaturę? Bo jeżeli nie ma to żadnego znaczenia, to trochę szkoda zabijać to coś – Powiedział Shin. - Haha, masz rację, zabicie tej bestii nic nie da, a jest ona prawdopodobnie ostatnią ze swojego gatunku – Cóż, może zostać i trwać kto wie, może do następnego testu dla kolejnych śmiałków haha – Bóg Zła był bardzo radosny. Shinzuke – Co jesteś taki zadowolony, kontynuujmy! Daj mi swoje krople krwi, wypije je i zobaczymy, co się stanie i czy wytrwam przy tym wyzwaniu, o ile nie jest to jakiś kit. - Dobrze, już dobrze. Pierw odbierz nagrodę, jest ona nieopodal w bardzo starej skrzyni. Shinzuke rozejrzał się po terenie i spostrzegł, że rzeczywiście była tam stara skrzynia, dlatego też podszedł do niej, po czym chciał ją otworzyć, lecz nie mógł tego zrobić. Shinzuke – Boże Zła, o co chodzi? Czyżby trzeba by użyć specjalnego sposób, żeby ją otworzyć? Czy po prostu to jakiś żart? - Hoo, nie jesteś taki głupi chłopce, faktycznie, żeby otworzyć tę skrzynię, musisz nasycić ją magią ciemności. Jest to pewnego rodzaju szyfr. W końcu mało kto może korzystać z tego rodzaju magii w tych czasach. Po wysłuchaniu słów Boga Zła Shinzuke użył tego sposobu, żeby otworzyć starą skrzynię. Mocne czarne światło z mieszanką zielonego, zaczęło otaczać całą skrzynię, po chwili skrzynia się otworzyła. Shinzuke – Czyli jednak nie kłamałeś. Już myślałem, że chcesz zrobić ze mnie durnia. - Haha, nie lubię takich gierek. Jak bym chciał się zabawić twoim kosztem, zrobiłbym to w bardziej zabawny i poniżający sposób – Powiedział Bóg Zła. Shinzuke zrozumiał, że Bóg Zła faktycznie nie robił sobie z niego żartów, podszedł do skrzynki, by zobaczyć, co za skarb tam leżał. Co się okazało była tam księga, na której były wyryte dziwne słowa. Po chwili zerkania na księge Shin zapytał boga – Co to za księga? Bóg Zła – Cóż, jest to księga, która zawiera technikę tworzenia sztucznego świata, w którym czas płynie zupełnie inaczej, dzieli się ona na 5 poziomów. W Świecie, który tworzymy, czas płynie o wiele wolniej, dzięki czemu możemy stać się silniejsi w szybkim czasie, bynajmniej będą tak myśleć, Ci co nie znają tej tajemnicy. Pierwszy poziom tej umiejętności jest w stanie stworzyć świat, w którym dwie godziny to jedna godzina w świecie rzeczywistym. Co najważniejsze, w sztucznym świecie starzejemy się tak samo, jak w rzeczywistym, czyli starzejemy się o jedną godzinę nie o dwie. Shinzuke – Więc to jest tak potężna umiejętność? A inne poziomy księgi jak zmieniają czas? Bóg Zła – Cóż, dobra powiem Ci jedynie do trzeciego poziomu. Więc drugi poziom jest już trochę lepszy, pięć godzin w świecie sztucznym, to jedna godzina w rzeczywistym, natomiast trzeci poziom to już 16 godzin w sztucznym a jedna godzina w rzeczywistym. No ale spokojnie, nie będzie łatwo Ci wejść do tych poziomów. Gdyby było to tak proste, to naprawdę mógłbyś być istnym potworem – Powiedział, śmiejąc się Shinzuke – Haha, czyli dzięki temu na pewno będę mógł stawać się silniejszym, w szybszy sposób, wspaniale! Wręcz cudownie, tylko powiedz mi czy jak stworze ten świat będzie on dostępny dla wszystkich, czy tylko dla wybranych? Bóg Zła – Żeby ktoś mógł wejść do twojego świata, będzie musiał posiadać na swoim ciele specjalną pieczęć, która mu to umożliwi, inaczej nie będzie miał szans, żeby wejść. Shinzuke – Wspaniale! W takim razie biorę tę księgę! Bóg Zła – Haha, a teraz kolej na ostatnie zadanie, zadanie wypicia mojej krwi, i zyskania mojej mocy. Zobaczymy czy podołasz. W tej chwili Bóg Zła wysłał przed Shina złoty półmisek, w którym znajdowała się czerwona ciecz. Bóg Zła – Znajduje się tu 15 kropli mojej krwi, gdy uda Ci się je wypić, a jednocześnie przeżyć z czasem twoją siła będzie rosła sama z siebie, w taki sposób, że twój móżdżek nie będzie mógł zrozumieć.
  11. A proszę, chcieliście BS'a to macie BS'a
  12. Okej, wydaje mi się, że wszystko zostało poprawione, w następnym postaram się sprawdzić pierw zanim dodam ;p
  13. Po przeniesieniu do innego miejsca, Shin zorientował się że było to miejsce, w którym życie nie miało sensu. Nie było tu ani drobinki światła czy też jakiejkolwiek roślinności. Dzięki swojemu wzrokowi, mógł to wszystko zobaczyć, grunt na którym stąpał była to już bardzo dawno zaschnięta lawa. Po kilku chwilach, Shinzuke mógł usłyszeć dziwny ryk, był on tak potężny że Shin musiał zasłonić uszy. Po krótkiej chwili ukazała się dziwna bestia. - No więc zobaczmy, na co Cię stać młodzieńcze. – Powiedział dumnym głosem Bóg Zła. Shinzuke tylko parsknął śmiechem, patrząc na zbliżającą się kreaturę. Kreatura przypominała człowieka, lecz całe jej ciało było pokryte futrem, a zamiast dłoni miała szpony, głowa natomiast przypominała bardziej głowę Minotaura, oczy berserka. Sam wygląd mówił że jest bardzo silna, i nie można było jej lekceważyć. Zwłaszcza że jest to stworzenie w posiadaniu Boga Zła, więc nie wiadomo jakie umiejętności może posiadać. Shinzuke od razu nałożył na siebie barierę ochroną z magi ciemności, która miała go chronić przed ewentualnymi uderzeniami. Lecz nie był pewien czy to w ogóle będzie miało jakąkolwiek szanse na odparcie ataku wroga. Po krótszej chwili, bestia nagle przyśpieszyła i zaatakowała. Shin przyjmując uderzenie, bronił się swoim wielkim mieczem, siła uderzenia była potężna. Gdyby Shin nie obronił się w ostatniej chwili straciłby już głowę. Było to przerażające uczucie, które sprawiło że Shin miał ciarki. Po uderzeniu Shinzuke przesunął się kilka metrów do tyłu. Klęcząc na jednym kolanie, opierając się o swój miecz, uniósł głowę i spojrzał na dziwną kreaturę. – Hahahahahahaha – W tym momencie Shinzuke wpadł w swój szał śmiechu (N-N-Nigdy nie wiedziałem że będę mógł prędko walczyć z tak potężnym przeciwnikiem. Shinzuke był tak radosny, że Bóg Zła który obserwował tę sytuacje był troszkę zaszokowany. Ludzie w takich sytuacjach pogrążają się w smutku, złości i żalu, lecz ten człowiek był inny, cieszył się z powodu że wróg jest taki silny. Bestia znów ruszyłaby zaatakować, lecz Shin zdołał uniknąć ataku toporem, którym władała kreaturo, po czym próbował zaatakować ją z boku. Lecz gdy już wyciągnął rękę w stronę tej bestii, Shinzuke poczuł dziwne uczucie, co się okazało, jego ręka została odcięta. Kreatura była zbyt szybka i Shinzuke nie był wstanie zareagować. Gdy Shin spojrzał na rękę, która została odcięta, nagle poczuł potężny ból. Bóg Zła widząc tę sytuacje, był trochę zawiedziony. Wojownik bez ręki będzie miał Ciężko, dlatego stwierdził że Shinzuke jest już na przegranej pozycji. Lecz ku jego zaskoczeniu, stała się rzecz której by nigdy nie przypuścił. W tej właśnie chwili ręka Shina odrosła w niesłychanym tempie. Shinzuke zauważywszy to, stwierdził jednostronnie – Regeneracja jego ciała była na boskim poziomie, jedyne co teraz potrzebował to potężnego wzmocnienia jego ciała, tak żeby przeciwnicy nie mogli go zranić, żeby jego skóra była twardsza niż najlepsza stal świata. Shinzuke – Hahaha, żeby mnie pokonać będziesz musiała się wysilić brzydka bestio, bo jak nie to twój los będzie już przesądzony i umrzesz. Grauwohoro – Bestia zaczęła mówić Od Autora: To chyba niemiecki Shinzuke nie zwracając na to uwagi wyskoczył na wysokość kilku metrów w kierunku bestii krzycząc „Czas pojedynku zbliża się ku końcowi!”. Wtedy też użył techniki która wykorzystywała całe jego ciało, była to technika której nauczył się w świecie ludzi w której to musiał użyć 100% mięśni z całego ciała, było to bardzo wymagająca technika, ale jeżeli powiodłaby się, jej siła ataku była by cholernie potężna. „Mocne Uderzenie” – Krzyknął Shinzuke wyciągając swój miecz zza siebie. Trash – Bestia została bardzo mocno zraniona w okolicach barku, strasznie krwawiła, Shinzuke nie chcąc tracić tej okazji, od razu zaatakował dolną część bestii, i zaatakował najsłabsze części nóg bestii. Bestia upadła. Shinzuke w tym momencie powolnym krokiem szedł w stronę bestii. Bestia była w amoku, nie wiedziała co się do końca stało. ----------------------- No więc, wiem, możecie powiedzieć że to za długo trwa. Ale to tak ma być, gdyby Shin zdobył to w ciągu 1 rozdziału nie było by zabawy, było by to nudne O błędach informujcie, zanim zostanie wrzucone na novelki, można będzie wyłapać drobne błędziory ;d
  14. To dobrze że jesteście zadowoleni, jak chęci mi Pozwolą, to jutro rano będziecie mogli spodziewać się kolejnego rozdziału z mojej strony